FANDOM


Screenshot 2017-11-05 14-17-32

Afera widzowska (ang. Spectator affair) - jedna z największych awantur w Komitecie Krzysztofa Kononowicza, która rozpoczęła się w marcu 2017 roku, wraz z przysłaniem do Centrali Białostockiego Komitetu listu obrażającego byłego kandydata na urząd Prezydenta RP. Prawdopodobnie zakończona pomiędzy 21 a 22 czerwca 2017 roku.

Geneza konfliktu

Trudno określić genezę, gdyż wciąż mamy do czynienia z wieloma niewiadomymi. W marcu do siedziby Komitetu został przysłany list z niepochlebnymi słowami wobec Krzysztofa Kononowicza. Autorem był tajemniczy "Mecenas". Nie wiadomo jednak dokładnie kim jest autor listu. Kononowicz wspomina jednak, że jest on z Piaseczna koło Warszawy.

Treść listu i odpowiedź Kononowicza

"Mecenas" wypomina przewodniczącemu Kononowiczowi jego sporą tuszę słowami: "że ma bęben i dużo żre". Później Krzysztof pokazuje kwity "Mecenasa" i wspomina również, że ten obraża go słowami "żeby ci bęben pękł". W treści listu przewodniczący zostaje obraźliwie określonym mianem "Shreka". Sama treść odnosi się również do spoconej cipki tajemniczej pani Gosi (prawdopodnie chodzi o Małgorzate Zwierzynską - matke DanielaMagicala), są również pozdrowienia dla Marka K. i Joanny Ł.

List jest jednak dosyć przyjaźnie kierowany w stronę postaci Majora, co spotkało się z dosadną odpowiedzą Krzysztofa do Wojciecha Suchodolskiego. Przewodniczący Konon nazywa Majora - "Człowiekiem Mecenasa". Wypomina Wojtkowi, że myśli "tylko o piździoszkach", mówi o jego rzekomych zainteresowaniach narkotykami - "wącha rozpuszczalniki, trawkę i tak dalej". Samego "Mecenasa" straszliwie beszta mówiąc, że wyleci ze stanowiska. Ma on zajmować się tylko uprawianiem seksu z babami oraz rzekomo bierze łapówki.[1]

Taka emocjonalna reakcja przewodniczącego wiązała się prawdopodobnie z tym, że Major już wcześniej zamieszany był w pewne konflikty z Krzysztofem, np. Pucz Suchodolskiego.

Treść listu:

Drogi Majorze! Z tej strony Mecenas. To paczka dla pana i dla Shreka, a nie tylko dla Shreka. Pozdrawia pana cała Warszawa i namiętna Gosia, której aż się cipka spociła na myśl o pańskim żądle bożym. Nie miałem kiedy zrobić zakupów, ale obiecuję wysłać więcej darów bożych dla pana. Jest pan idolem całej Warszawy. Pozdrowienia dla Marka K., Joanny Ł. i wszystkich bożych dziupli. PS. Shrek niech tyle nie żre, bo mu ten bęben wypierdoli w powietrze. Papa.

Odpowiedź Kononowicza:

Mecenasie, ń'bębenie, ń'żerłaku...z Piaseczna. Tam tylko są kurwy, tam są tylko do jebania. Tak jak tu siedzi twój człowiek, który myśli tylko o piździoszkach, który razem z Tobą chce jebać baby tylko. Dziękuję Tobie, do Majora, że napisałeś, że u mnie bęben, i że ja żre. A czy Ty się zajmiałeś, zaj...miesz się, że on narkotyki wącha?! Że on wącha rozpuszczalniki, trawkę i tak dalej?! Zajmiesz się Mecenasku tym, bo jak nie to będziesz spierdolony ze stanowiska i to prędko! Ja wiem, kto jest...ekhem, ekhem...kto prezesem...kto prezesem jest wszystkich Mecenasów w Warszawie. Ja skieruję ten, zrobię ksero i skieruję do prezesa...teraz. Skieruję i będzie kurwa po Tobie Mecenasku, be, ń'bębenie zasrany Ty. Tylko o cipkach myślisz?! A jak sprawy prowadzisz?! Łapówki bierzesz?! Ile łapówek wziąłeś Mecenasku zasrany? Dziękuję.

Chcem dołączyć taki liścik, żeby Wy ocenili mecenasa z Warszawy, wariata, durnego, psychicznie chorego. Chcę jeszcze dopowiedzieć. Szanowni Państwo. Naprawdę, wezmę się za Mecenasów ostro. Takie do mnie liściki i do Majora pisać nie będą. Żeby mnie bęben pękł? Niech jemu pęknie morda, niech jemu chuj pęknie od pierdolenia bab...kurwów, yyy, które ekhem, ekhem sprowadza ekhem, ekhem, ekhem, ekhem sprowadza sobie zy...nie wiadomo skąd. Prostytutki niech pękną jemu. O!

Drugi atak Mecenasa na K. Kononowicza

Dnia 16 czerwca 2017 roku wrzucono filmik, w którym do przewodniczącego Biura Interwencji Obywatelskich zaadresowany został list od Mecenasa z Piaseczna. Treść listu wygląda następująco:

Krzysztofie zasyłam ci w liście tę parę złotych, abyś mógł sobie kupić smalec. Smalec ma dużo kalorii a ty lubisz dobrze zjeść. Masz brzuch jak bęben. Kup sobie smalec i wpierdalaj ze świeżym chlebkiem aż napełnisz swój wielki bęben. Uważaj tylko żeby tak wpierdalać aby bęben ci nie pękł. Przy takiej ilości żarcia jakie wpierdalasz na wizji łatwo może ci pęknąć bęben albo możesz się zesrać z przejedzenia. Noś świeże majtki w kieszeni. Pozdrowienia dla Majora on jest sympatyczny i nie wpierdala tyle co ty. Pozdrawiam Mecenas.
Wspomniane pieniądze wysłane przez Mecenasa to 5 złotych, które miały zostać wydane na smalec dla Krzysztofa. Na filmiku zostaje pokazany adres Mecenasa. W odpowiedzi Konon nabywa drogą kupna 2 kostki smalcu wieprzowego, cebulkę i chlebek boży.

Afera komputerowa

Kilka dni po publikacji ostatniego filmiku z Mecenasem do Biura Interwencji Obywatelskich zostaje dostarczony list od Mecenasa wraz z komputerem, który się nadaje na złom. Po bożym wkurwie pana Krzysztofa na to, że dostarczono mu złom, grozi, że zgłosi to wszystko do prokuratury. Nowe światło na sprawę rzuca Major Wojciech S., który otwarcie mówi o tym, że "Mecenas" to żart małolatów z Białegostoku. Po tych słowach Konon ustaje w swoich groźbach. Prawdopodobnie sprawę można uznać za zakończoną, lecz nie wiadomo co może się jeszcze wydarzyć.

Skutki afery

  • Wahania nastroju i smutek boży Krzysztofa Kononowicza [2]
  • Kłótnia i konflikt z Majorem Wojtkiem Suchodolskim.
  • Wypłynięcie na powierzchnie pewnych drażliwych informacji o stanie Kononowicza i Suchodolskiego

Potrzebne źródła

  1. https://www.youtube.com/watch?v=8VYt30jJ9og
  2. https://www.youtube.com/watch?v=F31cLDqoVHE

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.