FANDOM


Kononowicz? On chciał być prezydentem? Jak ty całego Białegostoku nie umiesz kurwa przejść. Ty tylko siedzisz i ogółem żresz. Tak to Kononowicz wszystko zjada!

—Wojciech "Major" Suchodolski o Kononowiczu

Krzysztof Kononowicz herbu Piłsudski (znany jako: Konon, Bęben, Żarłak, Nibęben, Niżarłak, Mleczny Człowiek, Prezydent, Shrek, Spaślak, Knur itd. przez społeczność często nazywany również Chujem, bądź Kurwą) ur. 21 stycznia 1963 roku w Kętrzynie – wybitny człowiek wielu talentów, specjalności i umiejętności. Pochodzi z bardzo, bardzo zasłużonej dla Polski rodziny. Kawaler Orderu Bombasu. Jego współlokatorem jest Major Wojtek Suchodolski z Bombasu. Z wykształcenia kierowca-mechanik, z zamiłowania murarz-tynkarz-akrobata. Znany na całą Polskę dzięki wyborom prezydenckim w Białymstoku w 2006, w których startował z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców "Podlasie XXI wieku". Zajął przedostatnie miejsce z 1% głosów. Obecnie dyrektor Biura Interwencji Obywatelskich oraz darmozjad na garnuszku MOPS - u. Krzysztof Kononowicz jest główną postacią w Uniwersum Szkolnej 17, bez której nie byłoby niczego i w sumie z nim też nie będzie niczego. Ma bardzo duże problemy z gastryką. Zarzeka się że nie lubi alkoholu oraz przede wszystkim jest wrogo nastawiony do "narkomanii" Wojtka za wąchanie rozpuszczalnika nitro. Tak jak Major jest mistrzem bigosu, tak Krzysztof jest Mistrzem Donosów. Podkochiwał się w Teresce z MOPS - u. Wielbiciel rybki i wszelkiej maści konserw, propagator kuchni warmińskiej. Nienawidzi "Podlasian jebanych!" ale za to uwielbia pić wódeczkę.

Rodzina

Przeczytaj więcej na ten temat na stronie: Kononowiczowie

Krzysztof, zresztą jak wszyscy poprzedni przywódcy Polski może poszczycić się zasłużoną rodziną.

  • Bronisław Kononowicz (1908-2004) - ojciec Krzysztofa, żołnierz. Walczył w Armii Krajowej i należał do Sybiraków. Gdy Krzysiu miał 13 lat, w 1976 roku załatwiał z Lechem i Marią Teresą Kaczyńskimi kwestię renty dla ojca i awansu z szeregowca na generała. Według rewelacji niedoszłego prezydenta, tatuś za walkę o Boga, o Warszawę, o Polskę, pośmiertnie dostał order Virtuti Militari, tylko włożono mu go do trumny. Wspomnienia o ojcu zrealizował światowej sławy reżyser Jarosław "Mexikano" Andrzejewski w awangardowym reportażu biograficznym "tato ". Niejasna jest kwestia wieku ojca, według Krzysztofa ojciec urodził się około 1908 r., a na rodzinnym portrecie, gdy Krzysiu ma ok. 2-3 latka, pan Bronisław prezentuje się na max. 40-latka. Czyżby zadziałał eliksir młodości?
  • Bogdan/Bogusław/Bogumił Kononowicz (zależy od źródła - być może sam Kononowicz nie jest tego pewien; zm. 2013) - chory psychicznie człowiek (oczywiście Krzysztof ma w pełni sprawne zdrowie psychiczne i tylko brat miał problemy), często załatwiał tajne sprawy brata za granicą pod rzekomymi wyjazdami do szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. Gdyby nie przedwczesna śmierć w 2013 r. oraz wrodzona niechęć Bog... (nazwijmy go Bogusia) do wielkoformatowej polityki, bracia być może osiągnęliby więcej niż Kaczyńscy. Wystąpił wraz z matką w reportażach Adama S. Czeczetkowicza. 
  • Brat bliźniak Kononowicza - tajemniczy i zapomniany brat Bębena, pierwszy raz pojawił się na wizji w 2017 roku. Istnieją teorie, że tak naprawdę jest to fikcyjna postać grana przez Bębena.
  • Marian Kononowicz - zmarły w wieku niemowlęcym brat Krzysztofa
  • Żona Krzysztofa - [fragment czeka na uzupełnienie], w 2008 roku według słów przewodniczącego było blisko[1]
  • Dzieci Krzysztofa - ze względu na olbrzymie podobieństwo fizyczne podejrzewa się Prezydenta o spłodzenie Wiktora Bożego i fana z Warszawy
  • Miłości Krzysztofa: Ewa Malak z Kołobrzegu; Karolinka Boża; Czarna Teresa z MOPS-u
  • Józef Piłsudski - wielki przodek Kononowicza; informację o tym, że Piłsudski jest członkiem rodziny Krzysia można było usłyszeć w wielu filmach, kiedyś wspominał, że jest jego pradziadkiem "Błękitna krew". Wiarygodność powyższych informacji pozostawiamy Wam.
  • Chrześniak Krzysztofa - w jednym z usuniętych Krzysztof podczas gróźb w stronę Tomasza Terki wyczytał jego miejscowość, a następnie powiedział, że ma tam chrześniaka.
  • Brat Krzysztofa ze Śląska - w tym samym filmie po tym jak Shrek powiedział, że ma tam chrześniaka, rzekł również "Ja tam mam brata, który pracował w kopalni".
  • Cezary Kononowicz - Brat Pana Krzysztofa, mieszkający w Ełku. Niestety, nic o nim więcej nie wiadomo.[2]

Młode lata

Kononowiczowie

Jedyne wspólne zdjęcie Kononowiczów. Z lewej, na kolanach matki siedzi przyszły prezydent (wciąż przyszły)

Poród był szybki, ale straszny klocek wyszedł. Taki był klucha, bo ja przez całą ciążę mleko piłam. I on codziennie dwie i pół szklanki wypija, a wódki nic. Od małego lubił zwierzęta. Krowy doił jak miał 10 lat i to jak sprytnie.

— Leonarda Kononowicz o synu, 2006

Ja z Kętrzyńskiego jestem, rodzice tam gospodarkę mieli. Ale potem taka sprawa przyszła, że trzeba było ją sprzedać. Mamusia jeździła i szukała dla nas domku i znalazła tutaj, w Starosielcach.

—Bemben, 2006

Krzysztof Kononowicz w swoich filmikach wracał pamięcią do rodzinnych stron i dużo o nich opowiadał. Kilkakrotnie wspominał, że jest Warmianinem (choć rodzinna wieś, jak i Kętrzyn, mieści się na Mazurach), a jego mamusia Leonarda z tatusiem Bronisławem musieli w 1975 roku opuścić rodzinne Wilkowo k/Kętrzyna i przenieść się do Białegostoku, do ekskluzywnej dzielnicy białostockiej inteligencji - Starosielc. Choć pan Krzysztof w usuniętym filmie pt. "kłótnia" mówił, że do 1985 roku mieszkał na Warmii, nie powinno traktować się ani tej, ani innej informacji podanej w tym filmie ze względu na stan emocjonalny Shreka.

W swym awangardowym reportażu Pan Krzysztof z dumą stwierdził, że naukę pobierał w białostockiej Szkole Podstawowej nr 21. Nie wiadomo, jakim był uczniem, ale sądząc po niezwykle bogatym zasobie słownictwa i elokwencji, musiał wyróżniać się wśród innych dzieci czymś więcej niż nadwagą. Niedoszły Prezydent zgodnie z wyborczą prezentacją ukończył później zasadniczą szkołę zawodową jako kierowca-mechanik, jednak w jednym z reportaży MexicanoTV stanowczo wahał się, czy ukończył zawodówkę, czy technikum. Jako że prezydenci czasem kłamią w zakresie wykształcenia, pan Kononowicz ostatecznie stwierdził, że zakończył edukację na poziomie technikum.
KononowiczLegitymacja

Młody, gniewny i jeszcze nie Żarłak

Aktywność do 2006 roku

Polityka interesowała Krzysztofa już od najmłodszych lat. Jak twierdzi sam zainteresowany w wieku 13 lat roznosił ulotki KOR-u - Komitetu Obrony NaRodu Polskiego (całkiem logiczne, prawda?) i w wyniku tych działań nauczył się "rżnąć głupa", co zresztą perfekcyjnie wychodzi mu do dziś. Poza tym w biografii młodego Kononowicza znajdziemy również takie perełki, jak wizyta u Lecha i Marii Teresy Kaczyńskich w ich gdańskim domku czy też odwiedziny Kaczyńskich w celu załatwienia spraw ojca, gdy Krzysio miał 13 lat (nieważne, że wtedy jeszcze nie było Solidarności, a Lech Kaczyński był nikomu nieznanym działaczem, u Konona chronologia to pojęcie względne). Fakty te zostały ujawnione dopiero w czerwcu 2017 r. podczas dyskusji z Panem Tomaszem.

Wieczny kandydat na wszystkie stanowiska w Polsce zaangażował się też w działania Solidarności. Twierdził, że w latach 1980-2002 był przewodniczącym (lub jak czasem twierdzi wiceprzewodniczącym) NSZZ w Białymstoku. Skoro w wieku 13 lat spotykał się z Kaczyńskimi, to przecież w wieku 17 lat mógł być przewodniczącym wielkiego związku w jeszcze większym mieście, wszak do tego jest stworzony.  

W związku z działalnością opozycyjną miał problemy z władzą. Jak stwierdził "Milicja szukała mnie, przyjeżdżała tutaj do mamusi i tatusia, ale ja uciekłem na Białoruś. Tam schowałem się w domku, co po rodzinie został, a brat chodził mi po zakupy. A potem wróciłem. Na granicy problemu nie było, bo ja po zlewki dla prosiaków ze Straży Granicznej brałem i wszystkich tam znam, wszystkich komendantów, zapytajcie."[3]

Nieistotne, że Białoruś oraz Straż Graniczna powstały w 1991 r., kiedy nie było już milicji, a NSZZ Solidarność była legalna.

Faktem jest jednak to, że od 1994 roku jest stale bezrobotny, uprawiając najpierw świnie, a potem bębeństwo i żarłactwo. 

Przed wyborami Krzyś chciał zostać szefem białostockiej policji. Cóż, gdyby nim został dziś Białystok nie byłby miastem bandyckim! 

"Przyszedł do nas z mamusią. Przyniósł podanie i profesjonalnie napisane CV. Chciał zostać szefem białostockiej policji. Powiedział komendantowi wojewódzkiemu: "Poprzyj mnie pan, nie pożałujesz."

—Jacek Dobrzyński, rzecznik podlaskiej policji, 2006 rok.


Kampania prezydencka w 2006 r.

Ciężko wyżyć. Dlatego i syn poszedł na prezydenta.

— Leonarda Kononowicz, 2006 rok.

Krzysztof Kononowicz - rzetelny kandydat na prezydenta

Krzysztof Kononowicz - rzetelny kandydat na prezydenta

Niebywały talent polityczny Pana Krzysztofa został zauważony przez znanego i niekoniecznie lubianego białostockiego działacza społecznego Adama Stanisława Czeczetkowicza na początku 2006 r. Wraz z mniej znanym, ale jakże zasłużonym dla kształtowania białostockiej polityki Markiem Czerniawskim oraz znanym w środowisku Wykopowym, Oskarem "Axelio" Wądołowskim, założyli oni Komitet Wyborczy Wyborców "Podlasie XXI Wieku", który potrzebował wyrazistego, poważnego, mającego konkretny program wyborczy, inteligentnego i idealnego wizerunkowo kandydata na stanowisko prezydenta Białegostoku w zbliżających się wyborach samorządowych 2006. Kononowicz oczywiście spełniał wszystkie warunki, więc komitet wyborczy jego wyborców został szybko zarejestrowany. Rozpoczęła się brutalna gra o fotel stolicy wschodniej Polski.

Kononowicz, w odróżnieniu od pozostałych kandydatów, zastosował taktykę Billa Clintona "ordinary guy" - zwykłego faceta. Na nagrania spotu wyborczego, realizowanego w najbardziej prestiżowej z białostockich telewizji (TV Jard) przyszedł w starym tureckim swetrze, mimo że w jego garderobie na pewno znajdowały się garnitury od Armaniego czy Gucciego. Jednak prawdziwy majstersztyk wykonany przez Konona to nie jego ubiór, ale sposób, w jaki przyciągnął tłumy wyborców. Zwracał się do nich tak, jak mu nakazywało sumienie Boże. Oto wypowiedź niedoszłego Prezydenta:

"Nazywam się Kononowicz Krzysztof, urodziłem się dnia dwudziestego pierwszego stycznia tysiąc dziewięćset trzeciego... sześćdziesiątego trzeciego roku w Kętrzynie, województwo olsztyńskie. Chcę przedstawić swó...swój życiorys. Ukończyłem Zasadniczą Szkołę Zawodową jako kierowca-mechanik. Posiadam swoją posiadłość: domek drewniany. Mam matkę, mam brata, tatuś nie żyje. Ale tatuś bardzo jest mój bardzo bardzo zasłużony. Walczył o Warszawę, walczył o Polskę, walczył o Boga. Ale nie ma ojca. Odszedł, jak ja to mówię (...) zmienił miejsce zamieszkania. Jest w niebie teraz i stamtąd patrzy jak ja kandyduję na prezydenta miasta Białegostoku. Dziękuję bardzo państwu".
Druga wypowiedź boża przedstawiała obietnice pana Krzysztofa:

"Chcę zrobić dla naszego miasta Białegostok... Białegostoku następujące rzeczy:

zlikwidować całkowicie dla młodzieży alkohol, papierosy i narkotyki
*
usprawnić naszą w Białymstoku komunikację miejską: miejską i dalekobieżną, tak bo nasza komunikacja jest bardzo bardzo słaba, bardzo zła.

  • otworzyć zakłady, miejsca pracy dla młodzieży i dla LUDZI - tak i chcę bardzo bardzo to zrobić
  • usprawnić w naszym mieście, na całym Podlasiu, żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego, żeby starsi ludzie mogli przejść bo nawet teraz dochodzi do mnie skargi, postulaty, apelują starsi ludzie w podeszłym wieku, że młodzież zaczepia i się nie dziwię się, że młodzież starszych ludzi zaczepia, napada, napadają i tak dalej, bo młodzież nie ma pracy, nie ma pracy, zakłady nasze w Białymstoku są rozwalane, (?),zamiast usprawnić Białystok, żeby miejsca pracy tak jak chwasty są rozwalone, tak jak mleczarnie tu w Białymstoku, tak jak Spomasz w Starosielcach, tak jak inne zakłady są rozwalane
  • i chcę też wprowadzić policję na ulicę, chcę wyprowadzić policję, żeby policja pilnowała całego naszego porządku - bo od tego jest policja i straż miejska, od tego oni są, od tego są oni, od tego są
  • a w urzędzie u mnie miejskim będzie ład i porządek, nie będzie biurokractwa, nie będzie łachmactwa, tylko na prawdę ludzie będą
  • zimową porą będą szykować architekci plany budowy dróg, plany budowy dróg, podkreślam jeszcze raz, plany budowy dróg,
  • a na wiosnę wyjdziemy z budową ulic i... ulic, bo jakie mamy drogi? Jakie mamy drogi? Co się stało się pod Jeżewem, co się stało się ?
  • kierowcy też będą przez policję surowo karani za alkohol, za papierosy, za wszystko
  • i jeszcze też usprawnię granicę w Kuźnicy i Bobrownikach, że granica między Białorusią, a Nami będzie naprawdę, naprawdę będzie granica, że nie będzie przemytu ani papierosów, ani narkotyków, ani alkoholu.

Dziękuję państwu."

To inteligentne przedstawienie siebie, przywódcze wypowiedzi i obietnice w spocie wyborczym zrobiły niemałe wrażenie na łaknącej prawdziwego wodza społeczności Białegostoku. By pochwalić się takim kandydatem, zdecydowano o umieszczeniu jego prezentacji wyborczej na jeszcze nieznanym szerszemu gronu widzów portalu YouTube. Kononowicz z marszu zyskał mnóstwo wyświetleń, co zresztą nikogo nie dziwiło.




Jego spot wyborczy do 10 listopada 2006 obejrzano ponad 1,2 mln razy, a do 4 lutego 2007, ponad 6 mln razy. Jego fragmenty pokazały główne serwisy informacyjne największych stacji telewizyjnych m.in. Fakty, Wydarzenia, Wiadomości TVP1 i Teleexpress. Fenomen kandydata na prezydenta Białegostoku komentowały również największe polskie portale internetowe. Wydawało się wówczas, że niesamowicie popularny Kononowicz wygra z miażdżącą przewagą, pokonując wszystkich niedouczonych, mających problemy z polszczyzną i obiecujących niemożliwe kandydatów.

Jednak mimo prognozowanego kilkudziesięcioprocentowego poparcia (co z tego, że wyliczył to sam kandydat) elektorat białostocki okazał się wyjątkowo naiwny i wybrał niedoświadczonych lokalnych baronów zamiast Kononowicza. Niedoszły prezydent uzyskał 1676 głosów (1,89%), zajmując przedostatnią, szóstą pozycję, wyprzedzając kandydata Samoobrony RP (jakiejś nikomu nieznanej partii), co najprawdopodobniej było błędem.

To gazety fałszywie napisały, one się pomyliły się. Ja policzyłem głosy i mam 8,99 proc. Na czwartym miejscu jestem!

—Żarłak o wynikach wyborów, 2006 rok.


Do złudzenia przypomina to sytuację Lecha Wałęsy w wyborach 2000 .

Na szczęście dla Białegostoku i Polski, wybory były tylko preludium do dalszej owocnej działalności.

Działalność Bembena po wyborach w 2006 roku

Teraz dla urzędu miejskiego Białegostoku będę pomagać. Zajdę tam, żeby być doradcą prezydenta Białegostoku: żeby marketów nie było, żeby halę sportową postawić dla młodzieży, żeby młodzież miała gdzie uprawiać sport. I zakłady pracy stare żeby pootwierali, te, które popadały.

—-Krzysztof Kononowicz, 2006 rok.

Po sromotnej przegranej w 2006 roku, wiele razy zarzekał się, że będzie kandydował na urząd Prezydenta Polski, posła, europosła, osła, co jednakże okazywało się najprawdopodobniej poronionymi pomysłami Adama Czeczetkowicza, choć Niżarłak skutecznie odpierał ataki opozycji m.in. aferę związaną z molestowaniem Leonardy Kononowicz. Na szczęście na aferach i obietnicach się skończyło, gdyż chęć i inicjatywa były zbyt małe, by móc ruszyć z działaniem w Polskę. Zostało stworzone jedynie Biuro Interwencji Obywatelskich, działające do dziś i pomagające strudzonym białostoczanom w zmaganiach z polskim prawem.

W 2006 roku o Krzyśku została nagrana piosenka autorstwa Grupy Operacyjnej o tytule "Nie będzie niczego" nawiązującym do słynnej kwestii pana (niedoszłego) Prezydenta. Piosenka ma ponad 3 660 000 wyświetleń. Kawałek ten był częścią albumu "Ostry dyżur" wydanego w 2007.

W lutym 2007 roku na YouTube ukazała się teledysk do piosenki "Rypcium Pypcium" autorstwa zespołu Rybcie znad Biebrzy, w którym wystąpił Krzysztof Kononowicz oraz jego mamusia Leonarda. Film ten ma około 39 tyś. wyświetleń. W filmie do Krzyśka przyjechały członkinie zespołu i romansowały z nim. Szkoda, że nie było wtedy Majora....

Przez dalsze lata Kononowicz działał przy telewizji P21TV wyżej wspomnianego redaktora Czeczetkowicza.

Początek żebractwa internetowego w wykonaniu przewodniczącego

Początek żebractwa internetowego w wykonaniu przewodniczącego

W międzyczasie jeszcze bardziej staczając się w alkoholizm i bębeństwo. W 2009 roku został zaproszony do roli prokuratora w filmie Ciacho, co rozdmuchało znów sprawę Konona w ogólnopolskich mediach, szczególnie, gdy potem na ściance pojawił się z aktorką Natalią Lesz. Spaślak wykazał się wtedy ogromnymi zdolnościami aktorskimi, swoją rolę zagrał najlepiej ze wszystkich aktorów. Jego rola tak bardzo zapadła mu w pamięć, że do dziś straszy swoich wrogów odpowiedzialnością karno-sądową.

Słynna była sprawa z okresu świątecznego 2010, gdy żebrząc o pieniądze na spłatę rachunków, Konon i Czeczetkowicz obnażyli przed całym Internetem stan zdrowia matki i brata (ją chcieli zabrać do domu starców, jego do Choroszczy), kończąc wszystko płaczem Krzysztofa w kierunku świętych ikon.

Niżerłactwo i pogarszający się stan Krzysztofa przestały być powoli relacjonowane przez Czeczetkowicza. Po śmierci matki, a potem brata, Kononowicz, kręcony przez przypadkowych redaktorów, raz pokazywał się w opłakanym stanie, a raz był gotów na wyjazd na Festiwal Woodstock, grożąc jedynie wszystkim Polakom, że w 2015 roku wystartuje w wyborach na Prezydenta Polski. Śmierć najbliższych spowodowała gwałtowną ewolucję Uniwersum Szkolnej 17. Z tego powodu Krzysztof przyjął pod swój dach bezdomnego, Wojciecha Suchodolskiego. Niedługo później pojawił się Krzysztof Niewiński, który rozpoczął gwałtowny rozwój videoblogów przy ulicy Szkolnej, otwierając nowy rozdział w historii awangardy polskiego YouTube.

Katastrofa w Smoleńsku

Według relacji Niżerłaka Lech Kaczyński bardzo zabiegał, żeby Kononowicz poleciał z nim do Rosji na obchody 70.rocznicy zbrodni katyńskiej. Niestety ze względu na chorobę matki Konon odmówił, a w zastępstwie do Katynia udał się Krzysztof Putra. Ze względu na katastrofę samolotu Kononowicz do dziś czuje się winny śmierci Putry, do czego przyznał się na jednym z lajtów w kwietniu 2018. W kwietniu 2010 roku aktywnie komentował katastrofę pod Smoleńskiem, oskarżając Putina o zdradę narodu polskiego, samemu sprawiając wrażenie bardziej sponiewieranego niż wszystkie ofiary tej katastrofy lotniczej.

Kononowicz na YouTube

 Przeczytaj dokładną listę kanałów: YouTube
Kononowicz

Kononowicz. Człowiek z nadziei -OFFICIAL TRAILER 2017-

Człowiek z nadziei.

Życie wielkiego księcia białostockiego i imperatora Szkolnej 17 od wielu lat ukazywane jest na serwisie YouTube w postaci filmów i streamów Bożych. Wszystko zostało rozpoczęte przez wrzucenie słynnej przemowy wyborczej, gdy YouTube jeszcze w Polsce raczkował. Następnie kręcenie filmów i relacji z interwencji obywatelskich szef Podlasia XXI Wieku, Adam Czeczetkowicz. Po około 6 latach Czeczetkowicz ustąpił z miejsca redaktora, dalej prowadząc swoją telewizję, najpierw na rzecz przypadkowych, wścibskich kamerzystów i randomowych gości domu, aby następnie przekazać pałeczkę Krzysztofowi Niemieckiemu. Ten rozpoczął awangardowy okres w historii Uniwersum, tworząc dedykowane kanały i seriale o uroczych tytułach, w akompaniamencie zaawansowanej astmy, dzięki czemu bohaterowie Uniwersum zaczęli otrzymywać ogromne ilości paczek z darami (wódka, jedzenie, pieniądze oraz listy z życzeniami, co pozwoliło mieszkańcom Szkolnej osiągnąć umiarkowany dobrobyt, bez podejmowania jakiejkolwiek pracy. W okresie szczytu rozwoju videobloga, na początku 2017 roku, redagowanie przejął we własne, niezbyt spracowane ręce Jarosław "Mexicano" Andrzejewski, powodując niesamowity wzrost ilości afer, a co za tym i popularności Niżarłaka i Majora, kosztem merytoryki i polotu materiałów. W drugiej połowie 2017 roku pojawiła się także epizodycznie Natalia Kaczanowska, która wraz ze swoim chłopakiem rozpoczęła krótki epizod streamingu, powodując spadek poziomu materiałów poniżej norm Unii Europejskiej.

Niestety dobrą passę przerwał czarny grudzień, po którym Mexicano przestał być redaktorem bożym, pozostając jedynie przy swoich domowych streamach. Do łask wrócił Krzysztof Niewiński, który raz na jakiś czas puszcza w eter filmy z Uniwersum Szkolnej. Stagnację podkreśla też fakt rzadkiego vlogowania przez Majora. Od tamtego czasu trwa nieprzerwanie wojna pomiędzy Szkolną 17, a Boboli 10. Krzysztof próbuję udupić byłego redaktora, a ten jak zwykle - "ma wyjebane".

Pszne Cytaty Borze

"Szanowne państwo, kochani moi..."

"Tylko o cipkach myślisz? Ile łapówek wziąłeś?"
"Ja mam swój rozum, mam wszystko."
"A ty się ni zesrałeś?!"
"To wezme,i będzie na łbie twoim,albo to!"




 Umiejętności

Bęben to naprawdę wybitny człowiek, jest on m.in. Bożym: myślicielem, marzycielem, filozofem, mężem stanu, politykiem, wojownikiem, kucharzem, aktorem, doktorem, strażakiem, niedoszłym prezydentem Białegostoku, znanym youtuberem i streamerem.

Krzysztof Kononowicz posiada mnóstwo nieprzeciętnych umiejętności. Wśród nich uważne fanowskie oko dostrzeże:

  • świetna gra aktorska pana Krzysztofa w filmie "Ciacho"
  • Umiejętność płaczu na zawołanie
  • Przygotowywanie potraw z bardzo skomplikowanych przepisów i rzadko dostępnych na rynku składników - czyt. makrela z puszki w sosie pomidorowym i z cebulą - rzadkie danie kuchni polsko-bombaskiej, nagrodzone wieloma fanowskimi nagrodami w postaci paczek Bożych
    Untitled

    Jako leatherface

  • Mówienie jak ksiądz, pod wpływem niekoniecznie mszalnego wina. Być może ma to związek z jednym z jego poprzednich wcieleń.
  • Nagrywanie filmików Bożych na kanale Majora w sposób godny Oscara
  • Pisanie na wszystkich donosów w zeszycie, w czym nie przeszkadzają mu nawet święta
  • Romantyczne gesty ciałem i duchem
  • Działalność Partii Godność i Prawo Podlasie XXI wieku i Biura Interwencji Obywatelskich bez wpisu do rejestrów państwowych - a po co to komu, jak przyjdzie prezydent Kononowicz, zmieni prawo i rejestrować nie będzie trzeba?
  • Wyrafinowane ciśnięcie w Mecenasa z Piaseczna i jego towarzyszy
  • Wszelkie zaawansowane technicznie prace remontowo-budowlane w postaci czyszczenia rurek, pomalowania kilku metrów ścian czy koszenia trawy z kaskiem Bożym na głowie
    Ciemna strona

    Przewodniczący wypiął się na widzów

  • Czytanie i pisanie - umiejętność wyjątkowa jeśli zestawimy Konona z Panem Majorem
  • Wplatanie w umiejętny sposób do swej biografii niesprawdzonych wieści (nikt z fanów na pewno nie spostrzegł, że opowieść Przewodniczącego o latach młodości może nieść znamiona fałszu) oraz podróże w czasie - por. epizod z Kaczyńskimi i nieujawniona jeszcze działalność w Atenach jako wybitny wódz
  • Objawienie w sierpniu 2017 niesamowitych umiejętności piłkarskich
  • Posługiwanie się magią druidzką.
    Przewodniczący odpoczywa po całym dniu pisania donosów

    Przewodniczący odpoczywa po całym dniu pisania donosów.

  • Krzysztof nie tylko jest nieziemsko przystojny, ale także opanował niemal do perfekcji zdolność szantażu emocjonalnego. Używa jej tylko w ostateczności np. gdy ktoś ciśnie mu po rodzinie, gdy Wojtek jest niemiły, gdy MOPS Boży nie chce mu dać zasiłku. Oto jak wygląda użycie owej zdolności w standardowym przypadku:
  1. Podniesienie tonu i wykrzywienie ryja
  2. Uklęknięcie na oba kolana (na miasto Krzysztof chodzi o lasce, ale w przypadku dramy Bożej uklęknięcie to żaden problem)
  3. Wzięcie krzyża Bożego do ręki jeśli jest w okolicy (podnosi dramatyczność o 50%)
  4. Grożenie samobójstwem, lub modlenie się do Matki Boskiej
  5. Mówienie jednego słowa i przerwa na płacz
  6. Koniec filmiku.

Oto galeria kilku szantażów Bożych.

Ciekawostki

  • W roku 1992 przed premierą teleturnieju Koło Fortuny Krzysztof Kononowicz wypowiedział na ulicy hasło „Nie będzie niczego!”. I stało się. Wszyscy z ulicy pobiegli do telewizorów oglądać teleturniej.
  • Istnieje podobieństwo między panem Kononowiczem a Maciusiem z Klanu, ze względu na charakterystyczny dla obu postaci okrzyk Co się stao?, który pan Krzysztof rozwinął do formy Co się stao się?
  • Pan Krzysztof nie ogranicza się tylko do polityki. Razem z hip-hopowym zespołem Grupa Operacyjna nagrał w 2007 szlagier Nie będzie niczego opowiadający o tym, jaki wspaniały jest nasz przyszły wódz. NIECH ŻYJE KONONOWICZ!
  • W roku 2010 miał zamiar startować w wyborach na prezydenta RP Rzeczpospolitej Polskiej. Jednak nagła śmierć Prezydenta pod Smoleńskiem, zaskoczyła Kononowicza i przekreśliła piękny sen o miłosiernym panowaniu dobrodzieja  Białegostoku. Zamiast tego został bezlitosnym i skutecznym prokuratorem, co dokumentuje film „Ciacho”. Od 2014 Wielki Generał i dowódca oddziału armii specjalistycznej której oddział znajduje się w Płocku są to żołnierze tajni bardzo dobrze wyszkolenie i są gotowi oddać życie za wielkiego wodza Krzysztofa Kononowicza.
  • W filmiku pt. "PORADNIK KONONA" dowiadujemy się, że ma problemy z żyłami, bo kiedyś pierdolnął łańcuch w "hukswarnie" i prawdopodobnie śmiertelnie ranił Bębena w rączkę.
  • Choć sam Krzysztof tego nie potwierdził, widać, że jego wzorem prezydentury jest Bill Clinton. Konon podobnie jak amerykański polityk, w kampanii realizował taktykę "zwykłego faceta"; pali, ale się nie zaciąga, a także ma niestałe życie uczuciowe. 
  • W sierpniu 2017 odkryto wielki talent Pana Krzysztofa w postaci nieprofesjonalnej gry na gitarze oraz romantycznych przyśpiewek o miłości w klimatach gatunków lo-fi, czy też indie rocku.
  • Podkochuje się w Teresce z MOPS - u
  • Kononowicz - w przeciwieństwie do pana majora - słowo "Ogółem" wypowiedział w całej karierze tylko jeden raz, na tym filmie.
  • Pali papierosy w niekonwencjonalny sposób[4]
  • Podczas wyborów parlamentarnych w 2007 r. był członkiem białostockiej komisji wyborczej numer 101. Podobno pomagał liczyć głosy...[5]
  • W 2017 roku Kononowicz ważył 174 kg.[6]
  • W czerwcu 2018 roku podczas "Lajtu Bożego" miał ciśnienie tętnicze 180/170 [7]
  • Kononowicz posiada rozmiar buta 46.

Opinie

  • Major czasem nazywa przewodniczącego komunistycznym chujem, chujem, szczurem wodnym itd., ale również Krzysiem - Misiem.
  • Kononowicz to wirtuoz donosu. Ma taką misję od Boga, nic tego nie powstrzyma.
  • Donosy na wszystkich.
  • Jak widać Konon przygarnął sobie lokatora żeby miał na kim ćwiczyć donosy.
  • Major to jest major wy mówicie, że on alkoholik a on ogółem pokazuje prawdę bożą o Krzyśku
  • Przejebane ma z nim ten jego sąsiad
  • Donosy boże, całe te.
  • Ty nigdy kobiety nie miałeś - opinia majora

 Ekspresja emocji, osobowość chwiejna emocjonalnie, zła psychika

Krzysztof Kononowicz wydaje różne dźwięki w zależności od nastroju, informuje wtedy otoczenie o swoim stanie emocjonalnym

  • Lament Boży, to płacz połączony z deklaracjami. Najwyższa forma smutku Kononowicza.

"Obiecuje Tobie, klęczę tutaj Bóg widzi, obiecuje tobie, z całego serca obiecuje, że znajdę jego i łeb jemu opierdolę"

"Daj boże żeby żył, daj boże żeby żył, daj boże żeby żyby, (tłumaczenie ze słuchu) daj Boże żeby żył, Maryjo daj kochana, Matko Przenajświętsza, matko jedyna Maryjo (szloch, pisk)"

"Nagrywaj, masz nagrywaj i puszczaj do jutuby, powiedz prawdę "

"Nie przywoźcie dla mnie ani paczki ani jedzenia, nic, ja muszę żyć duchem świętym, ja muszę żyć duchem świętym ile Bóg nakazał"

"Daj boże żeby żył, daj boże żeby żył, daj boże żeby żył, daj Boże żeby żył, Maryjo daj kochana, Matko Przenajświętsza, Matko jedyna Maryjo (szloch, pisk)"

Cechy osobowości chwiejnej emocjonalnie obserwowane u Kononowicza.
  • Niestabilny i kapryśny nastrój. Krzyś potrafi rozpłakać się w sekundę i przestać płakać równie szybko. Ociera łzy i śmieje się radośnie.
  • Trudności określenia preferencji seksualnych, pieszczotliwy uwodzicielki stosunek do Wojciecha S. dodatkowo Kononowicz nigdy nie miał kobiety.
  • Angażowanie się w intensywne, niestabilne związki prowadzące do kryzysów emocjonalnych- przyjaźń Boża z Wojciechem S.
  • Próby uniknięcia potencjalnego porzucenia, przyjaciel Boży- Wojciech S. jest więźniem Pałacu Prezydenckiego, Kononowicz w livie powiedział, że uwiąże Majora łańcuchem aby nie uciekł z domu. Wielokrotne donosy na Majora są wyrazem troski.

"(szloch) Czemu ja piszę powiem tobie szczerze dzisiaj, wiesz dlaczego ja piszę po policjach? Wiesz? Zgadnij? Boję się żeby Ty nie zginą, żeby nie przepad (Kononowicz delikatnie gładzi Majora po karku, odpowiedź Majora) Ja ciebie nie chcę sprzedać, ja nie piszę, że ciebie aresztować, ja tylko pisze żeby Ty był przy mnie. "

  • Groźby lub działania samobójcze i samouszkadzające. Wielokrotne prośby o zabicie, spalenie na chruście jak w starożytnym Rzymie.
  • Stałe uczucie pustki wewnętrznej.

"Na tej ziemi podlaskiej ostatni raz wróżę (płacz)"


  1. http://www.youtube.com/watch?v=OYVIh6iCIfQ&t=4m42s
  2. https://youtu.be/28Rrh5CPIRo?t=4m42s
  3. http://gdansk.naszemiasto.pl/archiwum/kim-pan-jest-panie-kononowicz,1327596,art,t,id,tm.html
  4. http://www.youtube.com/watch?v=JLELPmEk-IU&t=5m30s
  5. http://www.poranny.pl/archiwum/art/5102332,krzysztof-kononowicz-byl-gwiazda-w-komisji-w-v-lo,id,t.html
  6. https://youtu.be/1ULF2WLIlw8?t=693
  7. https://www.youtube.com/watch?v=Ce1ibhyCdPM