FANDOM


"major kononowicz chce wyrzucici mnie zdomu 8 zas"

Dramat rodziny Kononowiczów i Suchodolskich.

Wojtek: No, dzień dobry. Chciałem ogółem dla was ogółem powiedzieć, dzisiaj Krzysztof Kononowicz mnie chciał wyrzucić. Dzisiaj niedziela jest. Chciał wyrzucić mnie z domu i...

Krzysztof: Powiedz prawdę za co! (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Jak, za co!?

Krzysztof: Powiedz prawdę za co! (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Co, za co!?

Krzysztof: Powiedz.... (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: A, co ty nagadałeś na mnie?

Krzysztof: Powiedz prawdę za co! (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Że ja narkoman jestem, jakiś kurwa i nie wiadomo co, że w majtki nasrałem, kurwa, że eee...! Jak ja byłem kurwa 

Krzysztof: (kaszle i sapie)

Wojtek: w szpitalu i chce mnie do Choroszczy wysłać! Ciekawe za co!? Jak ja trzeźwy jestem. 

Krzysztof: Za narkomanię! (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Sranie! A ty, kurwa powinieneś dawno się leczyć. 

Krzysztof: Za narkomanię! Ja to nie, ale ty to tak. (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Ta, za narkomanię. O, jaką narkomanię!? Jak ja trzeźwy jestem!

Krzysztof: Tak... Tak... Tak... (mówi głosem zachrypniętym, cichym i niewyraźnym w trakcie wypowiedzi Wojtka)

Wojtek: O, wczoraj piwo wypiłem! Narkomanię!? 

Krzysztof: Przyszedłeś i co z ust jechało? (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Nic nie jechało!

Krzysztof: Nic nie jechało? (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Nie!

Krzysztof: Nie? (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: A, co ty, kurwa srasz w majtki, kurwa! Ile razy się zesrałeś!? To nieprawda? Co nieprawda to jest, tak?

Krzysztof: Nie (mówi głosem zachrypniętym w trakcie wypowiedzi Wojtka)

Krzysztof: To jest nieprawda. (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Jak nie!?

Krzysztof: To jest nieprawda. (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Jak nieprawda!?

Krzysztof: A ty się nie zesrałeś? (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Ja tylko raz w życiu. Musiałem twarożek zjeść albo kwaśne mleko. 

Krzysztof: Raz…? (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: No pewnie, że raz! A ty non stop, kurwa waliłeś. Od Tereski wracałeś, kurwa. Wzięłeś, całe te i kurwa napierdoliłeś w mach… Bramkę otwierałeś, kurwa i nawaliłeś kurwa aż śmierdziało!     

Krzysztof: A z czego to? Z nerwów! (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Ta, z nerwów…!

Krzysztof: A… A z czego? (mówi głosem zachrypniętym)

Krzysztof: (sapie i dyszy)

Wojtek: Sam… Widzicie!? Sam ogółem powiedział, że wyrzuci mnie z domu i bardzo mu dziękuję i po prostu cztery osiemset mi oddaj! W tamtym roku, kurwa tyle wydałem!  

Krzysztof: Ludzie powiedzieli, że ty mnie powinien za mieszkanie płacić. (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Srać, kurwa!   

Krzysztof: Tak. (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: A ile pieniędzy ja kurwa ci…!    

Krzysztof: Jak chcesz srać… Idź do kibla i sraj. (mówi głosem zachrypniętym)

Wojtek: Ty nasrane masz, kurwa. Non stop śmierdzisz!